GES OD ZARANIA X

1581 roku Marx Rumpolt, nadworny kucharz arcybiskupa Moguncji wydaje pierwszą książkę kucharska dla szkolących się szefów kuchni i podaje tam przepis na mus z gęsich wątróbek. Nie wiadomo jak zwyczaj przygotowywania otłuszczanych wątróbek trafił do Francji, jednak to w Strasburgu zaczęła się prawdziwa kariera tej potrawy. Tam po raz pierwszy kucharz marszałka de Contades przygotował gęsie wątróbki w formie pasztetu. Poprzez dwór marszałka danie to trafiło na stół Ludwika XVI, któremu przypadło do gustu na tyle, że uczynił je „potrawą królewską”. Tak zaczęła się niewyobrażalna kariera tej  potrawy na świecie. Pozostały do naszych czasów  zapiski jak to Gaskończycy potrafili się obchodzić z gęsiną (pisownia oryginalna)”Gaskonowie we Francyi umieią Gęsie mięso tak przyprawiać, że się i przez cały rok chować może bez zepsowania.
Gdy Gęś będzie oskubana, i reszta iey piórek ogniem osmalona, wyimą się z niey wnętrzności, i ile tylko być może, wszystka wewnętrzna tłustość: krew gdziekolwiek wewnątrz się znayduiąca wytrze się suchą chustą: inni ieszcze bez naruszenia całości Gęsi, wszystkie kości sztucznie wybieraią. To uczyniwszy, nasoli się mięso, i poleży około sześciu godzin: gdy sol przeimie wrzuci się w szmalec chociażby z wieprzowym zmięszany, i w nim zagotuje: wyimie się dla okapania, i ochłodzenia.
Gdy ochłodnie, pakuie się w, faski przesypiuiąc nieco ziarnami pieprzu, liściami bobkowemi tłuczonemi’’

Gęś była również obiektem natchnień malarskich ,a takim przykładem jest obraz wybitnego portrecisty dzieci  Cuypa, Jacoba Gerritsza. (1594–1651). Malarz przedstawia chłopca trzymającego na rękach gęś i w dłoni kartkę z napisem” moje pieniądze ,mój skarb”, Chyba wtedy już pojmowano jakim prawdziwym skarbem są gęsi. A  bracia Grimm na początku XIX wieku napisali piękną baśń „ Złota gęś”