Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Chcemy dziś odbiec trochę od dotychczasowej tradycyjnej kuchni i zaproponować Państwu coś nowego. Mianowicie mało znaną, ale bardzo smaczną kuchnie myśliwską. Alferda Pietrow w latach 80. i 90. Była autorką comiesięcznego kącika kulinarnego w czasopiśmie „Łowiec polski”. Mimo tego, że teraz to stanowisko piastuję już inna osoba, to Alfreda Pietrow była prekursorką potraw myśliwskich. Zachęcamy do zapoznania się z dziką gęsią w sosie śliwkowo-selerowym.

Bartosz Budnik z Hotelu Bryza Resort & Spa, którego potrawy już znamy z wcześniejszych artykułów, to kucharz gotujący bez używania konserwantów i sztucznych barwników. Jest zwolennikiem kuchni tradycyjnej i lokalnej, dlatego dziś zaprezentuje nam danie lubiane przez wielu Polaków – naszą tradycyjną czerninę na bulionie z gęsi z antonówką i wiśniami.

Do zaoferowania mamy dla Państwa danie luksusowe, przynajmniej półgęsek był za taki uważany w XIX wieku, gdy pojawiał się na stołach bogatych szlachciców. Wytwarzano go z piersi gęsi pozbawionej kości lecz z zachowaną skórą.Potrawa rozpowszechniła się na Pomorzu na tyle, że stała się tam regionalnym przysmakiem. Dlatego zaprezentujemy dziś pierożki z półgęska wraz z wołowiną i wędzoną mozzarellą w wykonaniu Tomasza Trąbskiego.

Grzegorz Łopanowski jest bez wątpienia jednym z najzdolniejszych kucharzy młodego pokolenia. Posiada szeroki wachlarz umiejętności. Prowadzi programy kulinarne, pisze książki, ale również prowadzi warsztaty z gotowania dla dzieci i dorosłych oraz wprowadza  w życie nowy projekt na temat zdrowego odżywiania w szkołach- „Szkoła na widelcu”. Dlatego dziś zapoznamy się z jego kolejnym przepisem, którym będzie tatar z gęsi z piklowaną  marchwią, konfiturą z wiśni nadwiślańskiej i tymiankiem.