Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Polska jest jednym z największych w Europie producentów wysokiej jakości mięsa gęsiego. Ale za to tradycja podawania gęsiny na polskich stołach prawie zniknęła. Dziś 90% gęsiny trafia do niemieckiego sąsiada.

 

W 2009 roku Jacek Szklarek, szef polskiego Slow Food, wpadł na pomysł, żeby zorganizować kampanię promocyjną dla gęsiny. Akcja trwa do dziś i ma zachęcać Polaków do spożywania gęsi, zwłaszcza w dzień niepodległości. Amerykanie mają swojego indyka, my mamy gęś.

Kampania spotyka się z coraz większym zainteresowaniem, włącza się w nią wiele restauratorów i zwykłych mieszkańców. Wzrosło spożycie gęsiny. Dziś Polacy jedzą dwa tys. ton rocznie. Może nie jest to imponujący wynik w porównaniu z Niemcami, którzy rocznie spożywają 20 tys. ton gęsiny, ale tendencja jest zwyżkowa.

Wracając do historii, polska tradycja hodowli gęsi sięga 17. wieku, a jej największy rozwój przypada na wiek 19. Na warszawskim rynku sprzedawało się wówczas 3, 5 mln gęsi rocznie. Dziś w całej Polsce hoduje się 7 mln gęsi, co sprawia, że jesteśmy liderem, w Europie. Najbardziej znana rasa to polska gęś owsiana. Jej hodowla jest ekologiczna, uwzględnia naturalne pokarmy. Gęsi hodowane są na średniej wielkości fermach. Tegoroczna kampania jednak opiera się na promocji gęsi biłgorajskiej, która pochodzi od południowo- wschodnich przodków.

 

Źródło: slowfood.com