Nie myl podskubu ze skubaniem

Nie myl podskubu ze skubaniem- czytamy na stronie gesina.pl. podskuby nie muszą sprawiać bólu, ale skubanie już tak, bo niszczy tkankę i okalecza gęsi.

 

Podskubywanie żywych gęsi definiuje się jako usuwanie piór, które są dojrzałe w związku ze zjawiskiem pierzenia, i nigdy nie wiąże się z niszczeniem tkanki. Podskubywanie nie wpływa ujemnie na rozwój i masę ciała ptaka. Trzeba jednak pamiętać, aby zabieg ten wykonywać prawidłowo i w odpowiednim terminie. Na wniosek Komisji Europejskiej Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wydał opinię naukową na temat praktyki podskubywania żywych gęsi w celu uzyskiwania pierza i puchu. W opinii stwierdzono, że pobieranie piór od żywych gęsi może odbywać się bez zadawania im bólu i cierpienia oraz kaleczenia ich, jeżeli polega na odzyskiwaniu wypadających piór- czytamy na gesina.pl.

Choć nie ma zakazu podskubu, jest nakaz ludzkiego traktowania i poszanowania gęsi podczas tego zabiegu. Nie wolno wykonywać podskubu, jeśli pióra są niedojrzałe. Symptomem dojrzałości piór jest ich gubienie. Gospodynie w większości mają dobry kontakt z chowanymi u siebie gąskami, stąd podskub nie jest dla nikogo stresem i czasem gęsi same garną się do swoich opiekunów. To człowiek jest odpowiedzialny za całkowite uniknięcie cierpienia gęsi podczas podskubu- czytamy na portalu.

Ostatnio temat skubania jest poruszany na całym świecie. Przeciwko tzw. żywym podskubom protestują organizacje chroniące praw zwierząt, a firmy wykorzystujące pierze w produkcji coraz częściej sięgają po certyfikat RDS, co oznacza, że pierze pochodzi z humanitarnych hodowli.